Leaf Liturgy
Kiedy się poznali to Grzegorz pił kawę litrami a Antonina nie miała nawet rozpuszczalnej w domu. Piła za to dużo herbaty. Pojechali razem na wakacje na Sri Lankę, gdzie jeździli skuterem po plantacjach herbaty i odkryli, że ten sam krzak może dawać różne napary, że herbata nie musi być czarna jak ropa i gorzka. Zakochali się w tym i nie rozumieli czemu obok kawy speciality nikt nie opowiada tak o jakościowych herbatach. Tak powoli zaczął kiełkować pomysł na LEAF LITURGY.
